Utwór dramatyczny Adama Mickiewicza należący do cyklu dramatów"Dziady".Utwór powstawał w roku 1832 w Dreźnie.Opublikowany został po raz pierwszy w 1832 roku jako IV tom Poezji(w wydaniu zbiorowym),oraz rok później w edycji osobnej.Utwór niekiedy określany mianem"Dziady drezdeńskie",ze względu na miejsce powstania."Dziady część III"
Trzecia,ostatnia ukończona część dramatu,została napisana wiosną 1832 roku(wiąże się to z pobytem Mickiewicza w Dreźnie).Przez badaczy ta część"Dziadów"jest uważana za arcydzieło polskiego dramatu romantycznego,m.in.ze względu na połączenie w jednym utworze problematyki polityczno-historycznej z metafizyczną.Charakterystyczną cechą tego dramatu jest jego nieciągłość,fragmentaryczność i otwarta,swobodna kompozycja.Żaden z licznych wątków fabularnych nie został ukończony,losy bohaterów są niedopowiedziane(z wyjątkiem Doktora,który ginie od uderzenia piorunem).Do całego cyklu nawiązuje scena IX(obrzęd tytułowych Dziadów).Plan historyczny utworu dzieli się na dwie części:jawną(oficjalny wymiar rzeczywistości) i ukrytą(martyrologia,spiski i walka narodowowyzwoleńcza).W części jawnej(Dom wiejski pode Lwowem,Salon Warszawski,Pan Senator)poeta staje się bezlitosnym analitykiem i krytycznym obserwatorem zaprezentowanej w utworze zbiorowości.Zbiorowość ta dzieli się na"lewą" i "prawą"stronę.W części ukrytej autor zawarł swoją drezdeńską koncepcję martyrologicznej historii Polski.Jedną z cech charakterystycznych dla tej części"Dziadów"jest mesjanizm,polegający na eksploatowaniu paraleli pomiędzy cierpieniem Jezusa a ofiarą Polaków pozbawionych własnej państwowości i prześladowanych.Ofiara ta ma mieć,według Mickiewicza,charakter uniwersalny,stanowi bowiem powtórzenie odkupienia Chrystusa.Wyrazicielem takiej postawy w utworze jest Ks.Piotr,który posiada zdolność przewidywania przyszłości("widzenia").Jego przepowiednie mają charakter optymistyczny,chociaż ich treść jest bardzo nieprecyzyjna(np.liczba 44).Przeciwieństwem ks.Piotra w utworze jest Konrad,którego cechuje indywidualizm,świadomość własnej wyjątkowości,a nawet duma urastająca do pychy.Źródło takiej postawy tkwi w przekonaniu,że jest wielkim poetą,dzięki czemu dysponuje wyjątkową mocą("Ja czuję nieśmiertelność,nieśmiertelność tworzę,/Cóż Ty większego mogłeś zrobić Boże?"sc.II,w.54-55).Posiada zdolność do odczuwania bólu za cały naród polski.W tzw."Wielkiej Improwizacji"podnosi bunt przeciwko Bogu,żądając od Niego władzy nad światem,aby urządzić go lepiej.Oskarża Boga w ten sposób o całe zło,a do tak gwałtownych żądań popycha Konrada odczuwanie cierpień własnego narodu("Ja i ojczyzna to jedno./Nazywam się Milijon bo za miliony/Kocham i cierpię katusze,w.259-261).Żąda od Stwórcy całkowitej kontroli nad ludźmi,dlatego też marzenie o szczęściu i pokoju na Ziemi nosi cechy tyranii.Jednak Konrad nie zostaje wyraźnie w utworze potępiony.
Ustęp
W skład dramatu wchodzi obszerny epicki Ustęp,w którym poeta opisuje państwo carskie,jako machinę bezmyślnego ucisku oraz związane z tym wynaturzenia(militaryzm).Jednocześnie jednak dostrzega w społeczeństwie rosyjskim zjawiska mogące w przyszłości obalić despotyzm.Dlatego ustęp zamyka hołd złożony rosyjskim dekabrystom w wierszu lirycznym"Do przyjaciół Moskali".
Trzecia,ostatnia ukończona część dramatu,została napisana wiosną 1832 roku(wiąże się to z pobytem Mickiewicza w Dreźnie).Przez badaczy ta część"Dziadów"jest uważana za arcydzieło polskiego dramatu romantycznego,m.in.ze względu na połączenie w jednym utworze problematyki polityczno-historycznej z metafizyczną.Charakterystyczną cechą tego dramatu jest jego nieciągłość,fragmentaryczność i otwarta,swobodna kompozycja.Żaden z licznych wątków fabularnych nie został ukończony,losy bohaterów są niedopowiedziane(z wyjątkiem Doktora,który ginie od uderzenia piorunem).Do całego cyklu nawiązuje scena IX(obrzęd tytułowych Dziadów).Plan historyczny utworu dzieli się na dwie części:jawną(oficjalny wymiar rzeczywistości) i ukrytą(martyrologia,spiski i walka narodowowyzwoleńcza).W części jawnej(Dom wiejski pode Lwowem,Salon Warszawski,Pan Senator)poeta staje się bezlitosnym analitykiem i krytycznym obserwatorem zaprezentowanej w utworze zbiorowości.Zbiorowość ta dzieli się na"lewą" i "prawą"stronę.W części ukrytej autor zawarł swoją drezdeńską koncepcję martyrologicznej historii Polski.Jedną z cech charakterystycznych dla tej części"Dziadów"jest mesjanizm,polegający na eksploatowaniu paraleli pomiędzy cierpieniem Jezusa a ofiarą Polaków pozbawionych własnej państwowości i prześladowanych.Ofiara ta ma mieć,według Mickiewicza,charakter uniwersalny,stanowi bowiem powtórzenie odkupienia Chrystusa.Wyrazicielem takiej postawy w utworze jest Ks.Piotr,który posiada zdolność przewidywania przyszłości("widzenia").Jego przepowiednie mają charakter optymistyczny,chociaż ich treść jest bardzo nieprecyzyjna(np.liczba 44).Przeciwieństwem ks.Piotra w utworze jest Konrad,którego cechuje indywidualizm,świadomość własnej wyjątkowości,a nawet duma urastająca do pychy.Źródło takiej postawy tkwi w przekonaniu,że jest wielkim poetą,dzięki czemu dysponuje wyjątkową mocą("Ja czuję nieśmiertelność,nieśmiertelność tworzę,/Cóż Ty większego mogłeś zrobić Boże?"sc.II,w.54-55).Posiada zdolność do odczuwania bólu za cały naród polski.W tzw."Wielkiej Improwizacji"podnosi bunt przeciwko Bogu,żądając od Niego władzy nad światem,aby urządzić go lepiej.Oskarża Boga w ten sposób o całe zło,a do tak gwałtownych żądań popycha Konrada odczuwanie cierpień własnego narodu("Ja i ojczyzna to jedno./Nazywam się Milijon bo za miliony/Kocham i cierpię katusze,w.259-261).Żąda od Stwórcy całkowitej kontroli nad ludźmi,dlatego też marzenie o szczęściu i pokoju na Ziemi nosi cechy tyranii.Jednak Konrad nie zostaje wyraźnie w utworze potępiony.
Ustęp
W skład dramatu wchodzi obszerny epicki Ustęp,w którym poeta opisuje państwo carskie,jako machinę bezmyślnego ucisku oraz związane z tym wynaturzenia(militaryzm).Jednocześnie jednak dostrzega w społeczeństwie rosyjskim zjawiska mogące w przyszłości obalić despotyzm.Dlatego ustęp zamyka hołd złożony rosyjskim dekabrystom w wierszu lirycznym"Do przyjaciół Moskali".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz